szCzEliny anagRAmu

Zdarzenie polega na twórczym wykorzystaniu formy anagramu. Anagram jest formą szyfru. Ukrywa sens, który „otwierają” poszczególne litery jawiące się w swojej jednostkowości. W poezji pełni funkcję skrótu, semantycznej kondensacji. Poszczególne zgłoski anagramu tworzą konstelację brzmienia, fonemiczne wybrzmiewanie. Anagram jest dźwięczny, ale także semantyczny, usensowniony, przyporządkowany zbiorowi słów lub liter, które rozwijają się w pewne wyrazy lub zdania. Jest tak wtedy, gdy anagram przybiera formę zwierciadlaną, gdy podporządkowuje się kodowi reprodukcji.
Wtedy owe wyrazy i litery układają się w nadrzędne nazwy i zdania. Nazwy i zdania tworzące źródło anagramu odnosiły się kiedyś do imion. Rozpoznana przez językoznawców technika polega na ukrywaniu imienia w wierszu (w jego aspekcie brzmieniowym). Poszczególne fonemy imienia tworzą uprzywilejowaną grupę brzmieniową, która powtarza się w pewnych rytmach w danych utworach.
Według Jeana Baudrilliarda anagramatyczność wierszy nie polega na powtórzeniu, zreprodukowaniu imienia (np. Chorusa). Chodzi w niej o całkowite jego „pożarcie” i „rozproszenie” bez reszty. Nadrzędna nazwa, która jest źródłem anagramu nie reprodukuje się w umacniającym sensie, a jedynie "niszczy go", unicestwia nadrzędną logikę.
W takiej wersji anagram jest eliptyczny, złudnie prowadzi ku temu, czego nie ma, a czego domyślamy się i szukamy na to „spoiwa”. W tej wersji, anagramatyczność prowadzi do „rozczłonkowania”, „unicestwienia znaczonego”, „bezpowrotnego rozsiania”.
Jeśli przeniesiemy wartości językoznawcze i filozoficzne w obraz, uwidoczni się symultaniczny akt mowy wypowiadany przez projekcje i komputery. Dostrzeżemy oscylacje wokół pewnych słów i pewnych liter (brzmień ich fonemów). Projekcje staną się minimalne, nasycone różnobarwnym światłem i migotaniem pojedynczych liter.
W warstwie dźwiekowej wystapi słowo mówione i synteza mowy oraz muzyka usterek, drony i bity.









Fot.: Joanna Pruszyńska